#NANICH
Spartanie jadą na gorący teren. W sobotę zmierzymy się na wyjeździe ze Stalą Nysa. Gospodarze walczą o najwyższą lokatę przed fazą play-off w walce o awans do PlusLigi. Sparta zamierza pokrzyżować plany „Stalowcom”.
W ostatniej serii gier Sparta pokonała pewnie w meczu domowym SMS PZPS Spała. W kolejnym spotkaniu musimy spodziewać się większego oporu ze strony przeciwnika. W sobotę zagramy ze Stalą Nysa, która obecnie plasuje się na trzecim miejscu w tabeli PLS 1. Ligi.
Stal ciężko weszła w nowy rok. Nasi najbliżsi przeciwnicy przegrali trzy spotkania z rzędu, kolejno z MKS Będzin, Mickiewiczem Kluczbork oraz KPS Siedlce. Wydaje się, że gospodarze sobotniego spotkania wyszli już z dołka. W kolejnych dwóch meczach – z MCKiS Jaworzno oraz Lechią Tomaszów Mazowiecki – Nysanie byli górą.
W ostatnim meczu Stali w jej szeregach wystąpił nowy zawodnik. Francuski przyjmujący Axel Truhtchev zastąpił grającego na tej samej pozycji Niemca Maxa Schulza. Nowy nabytek stali w meczu z Lechią od razu wyszedł w pierwszej szóstce i rozegrał dobre spotkanie w ofensywie.
Sparta będzie musiała zwrócić uwagę na duet atakujących stali (Wiktor Musiał i Dimítris Moúchlias). Nasza linia przyjęcia powinna zachować szczególna ostrożność, gdy w pole serwisowe powędruję Kamil Kosiba.
W pierwszej rundzie po heroicznym boju przegraliśmy ze Stalą Nysą 2:3. Prowadziliśmy w spotkaniu już 2:0, lecz niestety Stalowcy wrócili do gry i to oni schodzili z parkietu jako zwycięzcy.
Jesteśmy żądni rewanżu. Do Nysy jedziemy z podniesioną głową, aby walczyć o każdą piłkę!
Początek spotkania w sobotę o godz. 18:00 w hali Nysa na ul. Sudeckiej 23.